Jakie materiały wybrać do pokoju dziecięcego?

Końcówka zeszłego roku była pełną petardą! Zdecydowanie wcześniej niż przewidywaliśmy powiększyła nam się rodzina. Na pokładzie zameldowali się Klara i Bruno!

Uważnym czytelnikom blga na pewno nie umknął fakt, że zmieniliśmy miejsce zamieszkania. O samym procesie i na co warto zwrócić uwagę przeczytacie TUTAJ ⇒. Rzutem na taśmę udało nam się zrobić remont centralnego ogrzewania (o tym jeszcze napiszę), ale jak to w życiu z remontami bywa, miał on trwać 2 tygodnie, a trwał grubo ponad miesiąc.

W związku z tym ambitne plany wykończenia wnętrza pokoju bliźniaków przed ich przyjściem na świat legły w gruzach. Tym bardziej, że w środku remontu wylądowałam na ponad miesiąc w szpitalu.

Tak wglądała nasza rzeczywistość po powrocie ze szpitala… Zobaczcie na te kartony, mamy co robić ;-)

Jednak przyszedł Nowy Rok a wraz z nim nowe szanse, plany, perspektywy. Także biorę się do pracy pełną parą, żeby moje dzieciaki wreszcie miały pokój, na jaki zasługują i żeby zniknęły ostatnie kartony z przeprowadzki.

Muszę przyznać, że w ostatnim trymestrze ciąży czułam się jak bańka-wstańka, więc nie było mowy o jakichś bardzo wyczerpujące zajęciach. Ale jeszcze na szpitalnym łóżku zaczęłam szperać i wyszukiwać dodatki do pokoju dla tej niesfornej dwójki, które będą pasowały do nas i naszego domu.

Taki maluch jeszcze niewiele potrzebuje oprócz ciepła mamy, mleka i kilku drobiazgów, które od pierwszych dni będą stymulowały jego wzrok. Dlatego swoje poszukiwania skupiłam głównie na tekstyliach. Każdy z nas przecież lubi ładne i dobrej jakości tkaniny, niezależnie czy chodzi o zwykłą bieliznę, czy też bieliznę pościelową.

Wiedziałam też, że dla wcześniaków jest niezwykle ważne to, z czym mają kontakt. Niestety duża część dzieci przedwcześnie urodzonych ma alergie kontaktowe, nie ominęło to też moich Łobuziaków. Tkaniny jakie wybieram do ich pokoju muszą więc spełniać przynajmniej dwa warunki:

  • przynajmniej jeden certyfikat potwierdzający to, że są przyjazne dla dzieci,
  • ładne wzory  na co mam ochotę chyba jak każda matka, która rozpieszcza swoje dzieciaki.
  • produkcja polska, lokalnej firmy.

Certyfikaty

Papierek papierkiem, ale warto zwrócić na niego uwagę. Jest kilka popularnych certyfikatów, które mogą uzyskać producenci tkanin. Warto zwrócić uwagę czy taki certyfikat posiada sama tkanina czy tkanina z nadrukiem (to należy do rzadkości).

Najpopularniejszym certyfikatem dla materiałów jest Öko-Tex Standard 100. Można go zdobyć w 4 klasach. Oczywiście jeśli chodzi o dzieciaki, to im wyższy certyfikat (kategoria I i II) tym lepiej. Właśnie te dwie kategorie mówią o tym, że materiał może mieć kontakt ze skórą przez długi czas (najczęściej używany przy bieliźnie, bawełnie “bodziakowej” i pościeli). I co najważniejsze nie zawierają substancji rakotwórczych, pestycydów i szkodliwych barwników etc. Możecie się śmiać, ale jak się jest alergikiem i ma się w domu małego alergika, to zanim pobiegniemy do lekarza, warto sprawdzić takie rzeczy.
Przezorny zawsze ubezpieczony, a przy dzieciach każdy rodzic wie, że trzeba nauczyć się przewidywać najbardziej nieprzewidywalne….

Dlatego też przerabiając w głowie wszelkie możliwe scenariusze zasłony i dywany sprawdzam też pod względem łatwopalności. Oczywiście bez przesady, nie muszą być to najbardziej rygorystyczne normy hotelowe. Ale jednak warto wiedzieć, że takie tkaniny pod wpływem kontaktu z ogniem się topią, a nie palą. O stopniu palności mówi norma DIN 4102, przewiduje ona 3 klasy palności materiałów. B1 oznacza materiał trudnopalny, B2 normalny, B3 łatwopalny.

Faktury 

Nie od dziś wiadomo, że dzieci poznają świat przez dotyk i smakowanie. Oczywiście nie zapewnimy im kołderki o smaku czekolady ale za to można zadbać o to, by była z co najmniej 2 rodzajów materiałów. Ewentualnie z jakimiś wystającymi elementami, żeby pobudzać zmysły. Wierzcie mi to działa! Gdy dziecko jest większe i świadomie chwyta to takie połączenie gwarantuje Wam dodatkowe 15 minut snu, bo dziecko ma się czym zająć !

sypialnia 5

Leon uwielbiał miłe kocyki

Rodzaje materiału

W zależności od tego do czego ma służyć dana tkanina warto poszperać na stronach producentów i zwrócić uwagę na gramaturę danego materiału. Fachowość doradców jest w cenie i warto na niej polegać. Poza tym są dwa typy rzeczy dla malucha, które w tym konkretnym temacie chciałabym wyróżnić:

  •  Kocyki, których nigdy nie jest za dużo… wiem, że każda mama chce mieć najpiękniejszy kocyk dla swojego maleństwa. Pamiętajcie tylko, że te z czystej wełny często uczulają najmniejsze dzieci, więc na początek polecam te bawełniane.

Kołderka z wykończeniem „sensorycznym”: dwa rodzaje tkanin + tasiemki

  • Dywany – dla dzieci pełzających i raczkujących niezbędny element wyposażenia wnętrza. Nie dość, że amortyzują upadki to świetnie się sprawdzają, jako poligon w dziecięcych zabawach. Tylko zwróćcie uwagę, żeby się też łatwo czyściły, bo pewnie nie raz jakiś soczek marchewkowy tam trafi. Z praktycznego punktu widzenia całkiem nieźle sprawdzają się dywany winylowe albo akrylowe. Nie dość, że są łatwe w utrzymaniu, to są też przyjazne dla alergików.

Wzory

Last but not least – wygląd. Kolega z pracy kilka lat temu, jak dowiedział się o Majsterkach zostawił mi na biurku żółtą karteczkę z nazwą firmy z bajkowymi tkaninami. Tak zaczęła się moja przygoda z Cottobee.pl.

Firmę ponad pięć lat temu założyło małżeństwo Ani Żak-Laskowskiej i Michała Laskowskiego, a jej koncept był genialnie prosty: stawiamy na drukowanie własnych wzorów tkanin. Firma jest nastawiona na indywidualnych klientów, a więc pozwala zamówić także niewielką ilość materiału w samodzielnie wybranym wzorze (klient sam dobiera nie tylko wzór ale także jego wielkość, rodzaj tkaniny i jej ilość).

metamorfoza sypialni

Zasłony w geometryczny wzór

W Cottonbee zamawiałam już materiały na zasłony do sypialni w naszym starym mieszkaniu. Były urocze więc teraz gdy chciałam dla Klary i Bruna wybrać coś oryginalnego, to znowu na nich postawiłam.

To tak zwany pewniak, dobra jakość (certyfkowana) za rozsądną cenę. Mało tego, jest w czym wybierać. W bazie jest ponad milion wzorów, a jak tego nadal jest za mało, to można zawsze wgrać swój wzór, który będzie nadrukowany na materiał specjalnymi ekologicznymi japońskimi tuszami do tkanin. Brzmi zachęcająco, prawda? Mamy do wyboru tradycyjne motywy marynistyczne, geometryczne, czarno-białe (to też ekstra pomysł dla malucha, bardzo rozwija wzrok), leśne, plażowe i różne wzory kwiatowe.

Pościel dla dzieci nie musi być tylko w różach i błękitach. Leśny wzór jest idealny dla chłopca i dla dziewczynki.

Lokalnie

Jeśli chodzi o tkaniny do pokoi dziecięcych to tak naprawdę mamy spory wybór. Są i w dużych sieciach handlowymi i w małych firmach często prowadzonych przez inne mamy. Tak zaczął się biznes np. Klaudii, z którą kiedyś prowadziliśmy razem pracownię. Gdy na świecie pojawił się Julek, postanowiła wziąć sprawy w swoje ręce i otworzyła firmę z artykułami dla dzieci. Szyje je z wysokiej jakości lnu i bawełny. Tkaniny posiadają certyfikat Öko-Tex Standard 100, a gwarancją jakości jest to, że jej dzieci bawią się produktami, które mama uszyje. Poza tym do współpracy wciąga inne mamy, wzory na tkaniny z ostatniej kolekcji robiła świetna ilustratorka Kasia Stróżyńska- Goraj.

 

Jednym słowem tkaniny dla maluchów mogą być: bezpieczne, funkcjonalne i PIĘKNE! :-)

A Wy na co stawiacie przy urządzaniu przestrzeni dla najmłodszych?
Alicja

Post powstał we współpracy z Cottonbee.pl 

0 Udostępnij