Gramy z WOŚP i Jurkiem Owsiakiem. Stolik na aukcji!

Słowo drużyna ostatnio zrobiło się modne. Majsterki mają własną, na razie trzyosobową, choć i to się wkrótce może się zmienić. Zanim jednak, w ramach majsterkowej rewolucji, zaczniemy powiększać nasze szeregi, przyłączamy się do największej drużyny w Polsce – Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka.

Co prawda nie wiemy czy szef WOŚP potrafi się posługiwać wiertarką i czy umie samodzielnie wbić gwoździa. Ale wyśrubowane normy pozytywnej oceny faceta w przypadku Jurka Owsiaka na czas nadchodzącego 24 finału jego fantastycznej akcji zawieszamy. Wszak nie o wiercenie dziur w ścianie i nie o wkręcanie śrubek (tfu! wkrętów) tu chodzi, ale o szczytny cel. I na tym się skupmy.

Zbiórka z tegorocznego, 24. finału Orkiestry zostanie przeznaczona na zakup urządzeń medycznych dla oddziałów pediatrycznych. Tym razem pieniądze zebrane do puszek i w czasie aukcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pomogą w uzupełnieniu braków na oddziałach mniej specjalistycznych. – Tym samym pomoc trafi w każdy zakątek Polski. Kiedy szpital zmaga się z decyzjami na temat zakupu zaawansowanej aparatury medycznej, nikt nie myśli o tak prozaicznych przedmiotach jak łóżka czy szafki przyłóżkowe, a te nierzadko pochodzą z lat 80-tych ubiegłego wieku – tłumaczą przedstawiciele WOŚP.

Po raz kolejny Owsiak i jego Orkiestra zagrają także dla seniorów.  – Boję się zniedołężnienia. A najbardziej dysfunkcji, o których człowiek nie wie, jak demencja, alzheimer. Te choroby dotykają nie tylko seniora, ale wszystkie osoby, które żyją w jego otoczeniu, często wręcz degradują całe rodziny – tłumaczył w wywiadzie dla DGP Jurek Owsiak, dlaczego zdecydował się zająć tematem godnej opieki medycznej seniorów (czytajcie całość, bo wywiad przeprowadziła Majsterka Basia ;) ).

W zeszłym roku nie zdążyłyśmy zagrać jako Majsterki z Orkiestrą. W tym roku długo myślałyśmy o tym, w jaki sposób włączyć się w akcję. Na instrumentach grać nie potrafimy – chyba, że do instrumentu zaliczyć szlifierki, ale wyjątkowo jazgotliwy byłby to koncert – śpiewanie na trzy głosy też nie najlepiej nam wychodzi, na ganianie z puszką za słabe mamy już nerwy i zdrowie, dlatego zdecydowałyśmy się przekazać jeden z naszych projektów na internetową aukcję.

A projekt to nie byle jaki, chodzi o śniadaniową tacę, jaką wykonałyśmy w zeszłym roku w “Pytaniu na śniadanie”.

Zobaczcie, jak pokazywałyśmy przygotowanie stolika krok po kroku na naszym blogu >>>
I licytujcie, licytujcie, licytujcie!!!!

wosp majsterki owsiak

AUKCJĘ MAJSTEREK NA ALLEGRO znajdziecie pod tym linkiem>>>>>