Najpiękniejsze metamorfozy mebli z warsztatów 2018. Konkurs!

Tak pracowitego roku pod względem ilości i różnorodności warsztatów w naszej pracowni jeszcze nie miałyśmy! I chcemy więcej. Bo to niezwykła przyjemność nie tylko wypuszczać po warsztatach piękne meble ale dodatkowo widzieć jak zarażacie się pasją do renowacji. 

Niemal 40 mebli wyszło z naszej pracowni odmienionych zgodnie z hasłem jakie przyświeca naszym warsztatom „Nie ma brzydkich mebli”. Szafeczki nocne, kwietniki, stoliki, krzesła, stołeczki. Ze sporą częścią z nich na poczatku było słabo, oj bardzo słabo…. Z ubytkami, czasem zamoczone, pokryte grubą jak skóra na byku warstwą lakierów chemoutwardzalnych, no i nudnawe, albo po prostu nie pasujące do nowocześniejszych wnętrz.

Na naszych warsztatach zawsze odradzamy całkowiete przemalowywanie (chyba, że to produkcyjniaki np. krzesła patyczaki, meble z IKEI) ale zachęcamy, by nawet klasycznym projektom od wybitnych twórców z PRL nadać indywidualnego, nowoczesnego akcentu. To czasem odrobina farby, trochę złotego wosku podkreślającego kształt mebla, szablon przełamujący dotychczasowy wygląd mebla.

W tym roku królowały odcienie niebieskiego: turkusy, granaty, kolor Byzantine. I trzeba przyznać świetnie komponują się z naturalnym drewananym wybarwieniem tak na meblach litych jak i fornirowanych. W nowm roku będziemy chciały Was zachecić do jeszcze większej otwartosci na kolory. Na koral (który jest kolorem tego rokyu), na fiolety, róże, odcienie żótego, czy zielonego. Większość nowoczesnych mieszkań Polaków jest urządzona bardzo jasno w bielach, szarościach, czasem beżach. A to świetna baza do tego, by na meblach zagrać czymś mocniejszym, odważniejszym. Będziemy miały też zupełnie nowe produkty do odnawiania i wykańczania mebli. Już nie możemy się doczekać by je z Wami wypróbować.

Wkrótce podamy grafik warsztatów na pierwsze miesiące 2019 roku! Więc stay tuned, szykujcie meble, a póki co obejrzyjcie dokładnie projekty, które po burzliwych obradach uznałyśmy za najciekawsze z edycji w 2018 roku.
Uważnie obejrzyjcie i … wskażcie, które Wam się najbardziej podobają, bo z każdej kategorii jeden mebel, czy raczej jednego uczestnika chcemy nagrodzić.

SZAFKI

Kilka przeróżnych naskatlików z PRL, część dużej meblościanki. Lite drewno i fornir.
Na warsztaty trafiło sporo takich mebelków i musimy przyznać to bardzo wdzięczne projekty do odnawiania i unowocześniania.

1.  Granat i orzechowy wosk całkiem odmieniły szafkę Sylwii.

2. Turkusowe akceny zmieniły szafkę Agnieszki w uroczy, kobiecy mebelek 

3. Industrialna szafka nocna Karoliny

4. Geometryczne cudo na nudnej szafce z PRL

5. Romantyczna szafeczka zamieniona w mebel z charakterem przez Maćka

 

KRZESŁA

Patyczaki, rzeźbione niemal trony, produkcyjnaki z Radomska a nawet IKEA. Były takie warsztaty, że na 7 uczestników 6 przyszło tylko z krzesłami. I bardzo się uczeszyłyśmy, bo n tych meblach można zaszaleć: z efektem ombre, z szablonami, złocienaiami.

1. Rzeżbione krzesło Małgosi w złocie i błękitach 

2. Ach ten jeden złoty szczebelek 

3. Turkusowy szał na patyczaku Izy 


4.  Pawie oczko na krzesełku Ani 

 

5. Krzesło z ptasim motywem

 

 

6. Krzesła z tapicerką i lekko wybielonym drewnem Tomasza i Eweliny

 

STOLIKI

Mieć właśnoręcznie odnowiony stół, lub choćby stolik w domu… Tak to prawdzowe wyzwanie, ale choć to większe meble to i z nimi świetnie uczestnict dawali sobie radę.

 

1. Stolik z PRL Agnieszki z jedną szufladką bardziej 

2. Ciemny orzech i satre złoto na stoliku Eweliny

3. Mleczna biel i jasny orzech czyli kawa z mlekiem na soliku Magdy 

4. Granatowy szlak z szablonu czyli jedyny w swoim rodzaju stolik Justyny 

5. Stolik z turkusowymi szufladami Kamilii

INNE

Gazetniki, kwietniki, etażerki, stojaki na wino, stołeczki, zydelki. Czasem wręcz nie mogłyśmy uwierzyć skąd nasi warsztatowicze wygrzebali takie cudaki.

1. Ombre w szarościach na przekrór latom 90. w gazetniku Małgosi 

2. Kwietnik Magdy miał milion dziurek po drewnojadach, zdobył złote wykończenie

3. Konsola w stylu Hamptons Krzyśka 

4. Stołeczek z asymetrycznym elementem

5. Stojak na wino w stylu vintage (nie mamyz djęcia przed ale był cały pokryty lakierem wenge).

 

Nieźle, nie! Same jesteśmy w szoku, gdy patrzymy na te piękne meble. Stanowczo zasługują na to by je docenić, oklaski, lajki ale także choćby małe nagrody :-)
Tak więc, do najczęśc iej wskazywanego przez Was mebla  (liczyć się będą głosy oddane w komentarzach pod postem na blogu oraz na Facebooku) poleci jeden z naszych majsterkowych plakatów.

Co więcej plakat wyślemy też osobie, która swój wybór najciekawiej uzasadni. Głosujemy do niedzieli 6. I. 2019 roku do godziny 12!
A jak macie swoje mebeleki, któtre potrzebują trochę pracy i młości to wpadajcie do nas.

Szczęśliwego Nowego, majstekowego Roku!

Wasze M.

 

0 Udostępnij