Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Komoda wysoki polysk7L

1. Komoda z odzysku. Czego potrzebujemy?

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Komodę wyszperałyśmy na OLX (wzbogaciłyśmy się od razu w dwa fotele, drewnianą szafkę i metalowy chlebak u jednego handlarza). Kosztowała nas 60 złotych. Cena wywoławcza była wyższa, ale Majsterki potrafią się targować ;-) Niewielki, zgrabny mebel miał być ozdobą jednej z naszych kawalerek. I choć wiedziałyśmy, że będzie z nim sporo roboty, to nie spodziewałyśmy się, że aż tyle. Kosztowała sporo nerwów i pracy.

Jak przy każdej renowacji przygotowałyśmy:

  • skrobak
  • żel do usuwania starych powłok
  • opalarkę
  • duużo papieru ściernego o różnej gramaturze
  • białą matową farbę akrylową i barwniki
  • watę stalową
  • wosk bezbarwny

2. Fabryka kultowych mebli PRL-u

Komoda pochodzi ze słynnej Dolnośląskiej Fabryki Mebli w Świebodzicach. Wyprodukowano tu wiele kultowych mebli PRL, jak chociażby fotel 366 projektu Józefa Chierowskiego. W Świebodzicach powstał pierwowzór (1962 rok), a sam mebel był produkowany seryjnie w wielu zakładach w całym kraju aż do połowy lat 80-tych. Na naklejce niestety nie ma daty produkcji, ale obstawiamy, że to mebel z przełomu lat 60. i 70.

3. Pozbywamy się lakieru

Toaletka w orzechowej okleinie była wykończona na wysoki połysk. Przez długi czas stała w garażu, lakier popękał i odsłonił fornir. Szybko okazało się, że w grę nie wchodzi zwykłe zmatowienie papierem ściernym i położenie farby – trzeba było pozbyć się całej warstwy starego lakieru. I tu zaczęły się schody.

4. Opalarka i skrobak

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

W kontakcie ze starym lakierem nie dał rady płyn do usuwania powłok. Po prostu  lakier nie wchodził w reakcję z chemicznym preparatem. Trzeba było wypróbować inny sposób. Dlatego sięgnęłyśmy po opalarkę. Ale z tym fenomenalnym elektronarzędziem też nie szło jak po maśle. Choć na warstwie lakieru pojawiały się charakterystyczne purchle, to lakier momentalnie zastygał, otulając skrobak niczym guma arabska. Masakra!

Okazało się, że najlepiej w usuwaniu lakieru sprawdził się zwykły skrobak – bez wspomagaczy, bo może poza siłą naszych mięśni. Wierzcie nam usunięcie tego lakieru zajęło nam długie godziny i skończyło się zakwasami. Ale było warto! Po skrobaniu mebel dokładnie przeszlifowałyśmy –  ręcznie – papierem ściernym. W ostateczności można to zrobić delikatnie elektro-szlifierką.

O metodach usuwania starej farby i lakieru piszemy TUTAJ >>>>

5. Uzupełniamy ubytki

W kilku miejscach pod lakierem pojawiły się brzydkie ubytki – do ich zamaskowania użyłyśmy szpachli do drewna. Do tego rodzaju mebli polecamy szpachlę w tubce.

Szpachlę nakładamy warstwami – palcem, albo małą szpachelką. Kolejnym warstwom pozwalamy przeschnąć, całość na koniec wyrównujemy papierem ściernym.

6. Przygotowanie do malowania

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Aby sprawdzić, czy na pewno pozbyliśmy się całego lakieru – pamiętajcie, że jeśli nie usunięcie wszystkiego, a zamierzacie mebel pobejcować, to wam wyjdą po wyschnięciu plamy – należy mebel sprawdzić „na mokro”. Miejsca, które nie będą chłonęły wody, nadają się do poprawki. To oznacza, że pozostała na nich niewidoczna warstwa lakieru.

7. Malowanie

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Najlepszy do malowania mebli jest wałek. Sprawdzi się lepiej niż nawet najbardziej miękki pędzel – ten zawsze zostawi ślady włosia. W przypadku renowacji drewnianych mebli postawcie na matowe farby akrylowe i przygotujcie się na 2-3 warstwy. Po każdym malowaniu, oczywiście gdy farba przeschnie, całość przecieramy drobnoziarnistym papierem ściernym.

8. Wzory na szufladzie

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Szuflady postanowiłyśmy pomalować w geometryczne wzory. W tym celu niezbędna była taśma malarska.

9. Woskowanie

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

Blat i część drzwiczek pozosyawiłyśmy w naturalnym, orzechowym kolorze. Słoje podkreśliłyśmy bejcą w pasującym odcieniu. A po bejcowaniu całość zawoskowałyśmy. O tym, jak profesjonalnie woskować meble, piszemy TUTAJ >>>

10. Ukryte lustro

Komoda ma w górnej szufladzie ukryte lustro i maleńkie szufladki na szpargały. Dowiedziałyśmy się o tym dopiero w trakcie prac  – bo przy zakupie mebelka górna szuflada była na głucho zamknięta, a właściciel nie miał klucza. Jeśli spotkacie się z podobnym problemem, nie szukajcie na YouTube metod otwierania zamków wytrychem. Użyjcie standardowego klucza. U nas zadziałał.

11. Szufladki na szpargały

Odnawiamy komodę na wysoki połysk

W środku toaletka była zupełnie nie zniszczona, wystarczyło odświeżyć drewno woskiem.

12. Odnowiona komoda PRL

Nasza toaletka czy też komoda kiedyś błyszczała lakierem na wysoki połysk  – jako ozdoba PRL-owskiej meblościanki. Dziś zajmuje centralne miejsce w salonie Majsterki Basi.

A Wy jakie mieliście przygody z renowacją mebli na wysoki połysk? Podzielcie się!

Piszcie do nas na Facbooku i na maila: majsterki@majsterki.pl. I ślijcie zdjęcia waszych zdobyczy rodem z PRL, chętnie je opublikujemy na naszym blogu.

Wasze M.

0 Udostępnij