#IgrzyskaDIY. Wygrani i wyróżnieni oraz nagrody za wiosenny konkurs

We are the champions! Tak zaśpiewać możemy sobie zawsze po kolejnym uratowanym meblu, zmajstrowanym projekcie czy wykończonym remoncie. I tak też czułyśmy się podczas Igrzysk DIY, gdy w ekspresowym tempie powstawały kolejne pięknie wykończone meble. Jury miało poważny problem, by wybrać te, które zasłużyły na wyróżnienie bo poziom prac był niezwykle wysoki. W końcu na Igrzyska przybyło prawdziwe creme d’la creme polskiej sceny DIY.  A oto prawdziwi „champions” tego wydarzenia.

W igrzyskach wzięło udział ponad 30 twórców. Prowadzący blogi i vlogi o Zrób To Sam, z mini pracowniami renowacji mebli, czasem z doświadczeniem w prowadzeniu warsztatów. Więc spodziewałyśmy się zaawansowania w tym co pokażą. Ale i tak całe jury w skład, którego oprócz nas wchodzili przedstawiciele Liberona, Aneta Bukowska (Starych Mebli czar), Małgorzata Budzich (Odnawialnia), Paweł Machomet (Rzuć Pan Okiem) i Monika Tyszczak (eMTe Place) miało poważny problem z wybraniem wygranych.
Teoretycznie meble i ozdoby wykonane przez uczestników ocenialiśmy już po skończeniu prac, ale praktycznie jako, że konkurencja była bardzo duża, to dodatkowe punkty zaczęliśmy przyznać za specjalne elementy prac: np. przekucie wpadki w zamysł wykończeniowy, dopasowanie mebla do większej całości remontowanego wnętrza, wyróżniający się styl, ciekawą technikę. Ostatecznie jakoś udało się nam dojść do konsensusu.

Oto nagrodzeni na I Ogólnopolskich Igrzyskach DIY.  Fanfary!!! 🙂

SPRINT MAJSTERKOWY, czyli stylizacja drobnych ozdób drewnianych i drewnopodobnych. Uczestnicy mieli dwa razy po 40 minut na ekspresowe prace z ramkami, plastrami drewna, szkatułkami i stojakami na wino.  W tej dyscyplinie były trzy kategorie wyróżnień.

NA CZAS – ilość, ale i jakoś wystylizowanych bibelotów:

ZAKŁAD  MAKERSPACE  
Wygrali bezapelacyjnie, bo zrobili tych ozdób ponad 10. Oczywiście działało na ich korzyść to, ze na Igrzyska przybyła trzyosobowa reprezentacja tego kreatywnego miejsca działającego od kilku lat w Poznaniu. Ale, co ważne wykonane ozdoby były też bardzo estetycznie i ciekawie wykończone. Tak bardzo, że w głosowaniu publiczności zajęły trzecie miejsce.

NA WYNIK – głosowanie publiczności: 

KLINIKA DREWNA. 
Ewidentnie uczestnikom najbardziej spodobał się ten pięknie ozdobiony plaster drewna z wzorem gór. Justyna i Piotr wykorzystali tu zarówno farby kredowe jak i barwny wosk oraz patynę, co dało bardzo ciekawy efekt cieniowania. Niczym na górskim niebie przed wschodem słońca.

NA EFEKT – ozdoba wyróżniona przez jury za najciekawszą technikę
BABA MA DOM
To jak Dorota wykończyła drewnianą skrzyneczkę zaskoczyło i zachwyciło jednogłośnie całe jury. Czerń przełamana zielenią i granatem z wyraźną strukturą była wyjątkową techniką. Przepięknie skomponowała się ona z podobnie ozdobioną szafeczką nocną tworząc wspólnie wyjątkowy komplet mebli.


Prawdziwe problemy mieliśmy z wyborem nagrodzonych w głównej kategorii, czyli w WIELOBOJU MEBLOWYM . Tutaj zadanie polegało na pełnej metamorfozie jednego z trzech klasycznych mebli, które dostarczyła firma Jysk: krzesła patyczka, szafki nocnej na długich nóżkach i komody z trzema szufladami. Wykonane prace były tak piękne i miały tak wysoki poziom, że już w trakcie obrad uznaliśmy, że oprócz trzech głównych miejsc uczestnicy zasługują na cztery dodatkowe wyróżnienia.

  • Wyróżnienia 

ZA PRZEKUCIE WPADKI W SUKCES
REAKTYWACJA STAROCI
Na pomalowanie mebli i ich stylizację były tylko 2,5 godziny. Presja czasu mogła prowadzić do wpadek. Kasi na sam środek już pomalowanego siedziska krzesła wylał się złoty lakier. Zamiast z nim walczyć wykorzystała te plamki, jako element całego projektu i tak powstała jedna z ciekawszych metamorfozy, z efektem ściekającego złota.

ZA MAJSTREKOWEGO DUCHA
HAART
Do wykorzystania w metamorfozach mebli były nie tylko farby, patyny i woski marki Liberon ale też sporo innych produktów: opalarki, szablony, taśmy i kleje od Tesy, serwetki i tkaniny. Hania pokazała, że jest mistrzynią w sięganiu właśnie po takie środki i połączyła malowanie z wyklejeniem materiałem. 

ZA NAJLEPSZY EFEKT OMBRE
HOKUS POKUS HOME
Mebli z efektem ombre było sporo. Nic dziwnego to trend, który jest niezwykle popularny a farby kredowe świetnie się do niego nadają. Najbardziej spodobała nam się wersja pokazana przez Karolinę, która nie tylko bardzo estetycznie połączyła kolory ale dodatkowo całą szafkę zamieniła w istne galmour puzderko.

ZA CAŁOŚCIOWĄ KONCEPCJĘ
PRZEPLATANE KOLORAMI

Ilona wykonała mebel nie tylko perfekcyjnie wykończony pod względem techniki, wyróżniający się stylem ale też świetnie przemyślany. I to przemyślany już wcześniej, o czym świadczyły gałki słoniki, jakie ze sobą przywiozła.

  • Nagrodzeni

III MIEJSCE
KLINIKA DREWNA

Justyna i Piotr wykonali meble, które swoim klasycznym pięknem chwyciły całe jury za serce. Zarówno stolik jedynie zabejcowany i pomalowany jednym kolorem farby, jak i krzesło z pięknym przejściem złota wymagały naprawdę profesjonalnego warsztatu. Oboje go mają bo ich pracownia wykonuje świetne renowacje mebli! Koniecznie musimy do nich wpaść i poznać kilka ich sztuczek.

II MIEJSCE
ALABARBARA
Ten mebel najlepiej obejrzeć z bliska. On jest naprawdę cały w drobniutkim śniegu! Joanna poszła pod prąd zbliżającej się wiośnie i zrobiła metamorfozę zimową, chłodną w odcieniach ale zarazem bardzo przytulną i idealnie dopasowaną do sypialni w górskim stylu, którą właśnie urządza. A my już się do Asi wprosiłyśmy na obejrzenie tej sypialni i na kawę z ekspresu. który dostała w nagrodę.

I MIEJSCE
SANDARYNKA

Musimy przyznać, że Sandra i jej jej uroczy kutasik z ….waty stalowej (wciąż jesteśmy w szoku!) pokonały konkurencję o kilka długości. Cały mebel przez nią wykonany bardzo nas pozytywnie zaskoczył. Do jego metamorfozy wykorzystano dosyć trudny ocień żółty, zimny niebieski i stalowy. Sandra papierem ściernym zaokrągliła ranty uciekając od modernistycznego kształtu szafeczki i zrobiła delikatne przecierki. I, koniec końców pokazała metamorfozę niezwykle ciekawie łączącą w sobie styl industrialny i celowe postarzanie mebli.

SZERMIERKA O SERCE MAJSTEREK 
Tu wybór było o dziwo najłatwiejszy. Nie kierowałyśmy się techniką, nie musiałyśmy rozważać czy nakład pracy przekuł się w całościową koncepcję, czy projekt został ukończony, czy wyróżnia się spośród innych. Po prostu wybrałyśmy to, co nam skradło serce. A skradł je wspaniały duet: matka i córka (choć serio wyglądają i zachowują się jak siostry) z bloga i pracowni DOM Z DUSZĄ.

Podbiły nasze serce tym wykonanym w ledwie pół godziny boho jeleniem z wiankiem między rogami. UWAGA: on był malowany z ręki.  Bez żadnych szablonów.

Do 8 marca trwała też dodatkowa konkurencja czyli CHÓD DŁUGODYSTANSOWY.  Tym razem to Wasze głosy, czyli lajki przyznane zdjęciom projektów na Facebooku i Instagramie miały zdecydować o dodatkowym wyróżnieniu. I już wiemy do kogo ono trafi!
Najbardziej spodobało się Wam zdjęcie patyczka ze złotymi szczebelkami Magdy Motrenko z bloga WNĘTRZA ZEWNĘTRZA!

https://www.instagram.com/p/BujVSnKg0rl/

Jeszcze raz gorąco gratulujemy wszystkim nagrodzonym!

Ale ale to jeszcze nie koniec dobrych wiadomości. Przecież do rozwiązania jest nasz wiosenny czy raczej taki przedwiosenny konkurs związany z wielkim remontem kuchni i poszukiwaniem ciepła we wnętrzach. Bardzo dziękujemy za wszystkie wasze opowieści o tym co robicie by w domach było ciepło i przytulnie. Najbardziej spodobały nam się odpowiedzi Ani Kąklewskiej (do niej poleci zestaw: obraz i poducha w ptaki bo mogą się spodobać też temu włochatemu ocieplaczowi ze zdjęcia, którym się podzieliła) i Śmietankowego Domu (złoty czajnik na herbatę, którą może zaparzyć mąż i tym samym zasłużyć na powrót do sypialni :)). Dziewczyny napiszcie do nas na priv, to uzgodnimy wszystkie szczegóły dotyczące przesyłek.

To oczywiście nie koniec naszego pisania o Igrzyskach DIY. Skoro już tyle Wam poopowiadałyśmy jakie to piękne meble nie powstały podczas tego wydarzenia to za kilka dni pokażemy Wam… je wszystkie! Ale to będzie kopalnia inspiracji! 🙂
Wypatrujcie jej na naszym blogu!

Wasze M.

Autorami zdjęć są Piotr Motrenko, Rafał Meszka

0 Udostępnij