Jak oczyścić stary mebel. Poradnik WIDEO

oczyszczanie mebli opalarka lakier farba

1. Czyszczenie mechaniczne

Renowację mebla, szczególnie tego drewnianego czy też pokrytego fornirem zaczynamy od najtrudniejszego, najcięższego i najbardziej wymagającego drobiazgowości elementu: oczyszczania.
Stare lakiery, farby czy inne powłoki  – to ich trzeba się pozbyć. Często zresztą dosyć mozolnie, ale zapewniamy warto! Owszem są farby, które można kłaść na nieoczyszczone powierzchnie ale jednak nigdy do końca nie wiadomo jak taki mebel będzie wyglądał, czy poprzednie powłoki nie odbiją się jakoś nieładnie psując końcowy efekt.
Zanim zaczniemy czyszczenie warto spróbować ocenić, czym został nasz mebel zabezpieczony: lakierem, politurą, woskiem, a może samą farbą.
Lakier od politury najłatwiej odróżnić wykonując tzw test alkoholowy. Wacikiem zmoczony w spirytusie delikatnie przecieramy mały fragment mebla. Jeżeli pozostanie czysty – to lakier. Jeżeli lekko brudny – to ez lakier ale stary i mocno zabrudzony. Jeżeli zaś zacznie się kleić i zabarwi na kolor mebla – to politura.
Troszkę trudniej jest w woskiem. W tym wypadku trzeba potrzeć powierzchnię gałgankiem nasączonym benzyną lakową. Jeżeli na gałganku zostanie tłusty ślad to znaczy że mebel jest nawoskowany. Ale jeżeli nie mamy takiej benzyny wystarczy mebel dokładnie potrzeć palcem – wosk jest odczuwalny podobnie jak  ten znany nam ze świec. W takim wypadku mebel trzeba oczyścić za pomocą specjalnego zmywacza, środka do usuwania wosków.

Kiedy już wiemy co znajduje się na meblu czas zacząć go czyścic!

2. Mechaniczne ręczne

Czyścimy papierem ściernym

Ręcznie czyszczenie mechaniczne, czyli przy użyciu papieru ściernego jest idealne dla mebli pokrytych starymi, lekko już pękającym lakierem  oraz do mebli wyjątkowo delikatnych, np. tych z cieniutkiego forniru.
Wybierając papier pamiętajmy: im niższa gramatura (np. 80 tym jest bardziej gruboziarnisty).
Zaczynamy więc od takiego a potem w miarę czyszczenia schodzimy to delikatniejszych (np. 120). Radzimy: kupując papier wybierajcie taki na płótnie, jest troszkę droższy ale znacznie bardziej wydajny, niż ten na podłożu papierowym.

3. Mechaniczne elektryczne

Szlifowanie elektroszlifierką

Czasem powłoki są tak twarde i uparte, że trzeba się wspomóc szlifierką. Do mebli w przeciwieństwie do surowego drewna wybierajmy jednak te delikatniejsze o mniejszej mocy. Nie chodzi nam wszak o to by całkiem mebel zeszlifować.
Tu podobnie jaki przy czyszczeniu ręcznym trzeba zwrócić uwagę na gramaturę papieru. Tyle, że jako że siła szlifierki jest spora wybierajmy raczej ten delikatniejszy.

4. Czyszczenie termiczne

czyszczenie termiczne

Opalarka – to urządzenie bardzo się przyda jeżeli mamy mebel pokryty emulsją, farba olejną, mazistym lakierem, czy lakierobejcą. Wygląda podobnie do suszarki i podobnie ja stosujemy – nawiew gorącego powietrza kierujemy pod ostrym katem w stronę powłoki i obserwujemy aż zaczyna pęcznieć, pękać. Następnie specjalną cyklina, czy skrobakiem (ważne by nie była to szpachelka, bo te są za miękkie i mogą zostawić rysy) zeskrobujemy stare powłoki.
Opalarka wymaga jednak trochę wprawy. (warto wcześniej poćwiczyć na jakiś nie potrzebnych kawałkach starych mebli) – niestety łatwo nią drewno naprawdę opalić. Ale są meble, gdzie ta dosyć inwazyjna metoda jest niezbędna.
Nam idealnie nadała się do oczyszczenia bardzo grubych warstw farb olejnych z kuchennej półki.

5. Czyszczenie chemiczne

Żel do usuwania powłok – to dosyć silny chemiczny związek, który jest świetną alternatywą dla opalarki. Wystarczy pędzlem posmarować mebel tym środkiem i odczekać ok 2-5 minut (w nie których przypadkach może być trochę dłużej, ale jeszcze nie spotkałyśmy się z sytuacją by czas potrzebny na jego działanie przekroczył 10 minut)  by zauważyć jak lakiery czy farby zaczynają się rozpuszczać.
Następnie  podobnie jak przy opalarce należy stare powłoki delikatnie zeskrobać cykliną i /lub zetrzeć je papierem ściernym a nawet w przypadku delikatnych mebli watą stalową o gramaturze 0 lub 00 (czyli dosyć grubą).

6. Kończenie czyszczenia

czyszczenie chemiczne 2

Każda z tych metod ma swoje zalety i wady. Robiąc renowację mebla nie sposób skupić się tylko na jednym rodzaju czyszczenia,
Ani sama opalarka, ani żel z zasady nie wystarczają by mebel doczyścić. Po ich zastosowaniu i tak najlepiej go jeszcze dokładnie przetrzeć papierem ściernym i w wyjątkowo opornych sytuacjach delikatnie przeszlifować.

Tak naprawdę zazwyczaj (chyba, że mebel jest dosyć nowy, chałupniczo malowany)  trzeba połączyć kilka z nich – jak choćby w naszym wiosennym biurku.

Poradnik Wideo

Zobaczcie jak zastosować te techniki w praktyce na naszym poradniku w wersji wideo.
Jest i oczyszczanie mebla drewnianego i fornirowanego .

 

  • bejka mm

    witam,
    ja z mężem wyhaczyliśmy na naszym przyblokowym śmietniku takie
    cudo
    http://lata60-te.pl/sklep/klasyczny-stolik-rtv-z-azurowymi-bokami-lata-60/
    czy mogę prosić o kilka wskazówek w sprawie renowacji takiego mebla?
    czym go wyczyścić i pomalować? Chcielibyśmy zachować jego oryginalny
    kolor. Będę wdzięczna za wskazówki:)

  • Gosiutka

    A ja mam szafę fornirowaną (stara przedwojenna) ale pokrytą starą,
    białą farbą, chyba nawet dwukrotnie. Chyba nie doczyszczę jej do tego
    forniru, chcę ją pomalować znowu na biało, ale porządnie. Myślałam żeby
    zabrać się do niej cykliniarką. Ale teraz myślę – lepiej żelem?

    I
    jeszcze – stary stół kuchenny, też z fornirem (lata 80-te więc już nie
    taki ładny) ale ten fornir mocno zniszczony, pociemniały, jedzenie
    wchodzi, gdzieniegdzie lekko wypukły, gdzieniegdzie ubytki. Zeszlifować
    to jak pokazujecie? A co z wypukłościami?
    Będę wdzięczna za wszystkie uwagi,
    Początkująca :)

    • Majsterki

      Co do szafy to ciężko to ocenić tylko po opisie, ale żel powinien być rzeczywiście bezpieczny. Natomiast co do stołu, to jeśli są purchle to najprawdopodobniej fornir odchodzi. W takim wypadku radziłybyśmy jego wymianę.

  • Pingback: Renowacja krzeseł - Galeria makrofotografii()

    • Pewnie, że się da, na początek proponujemy żel do zdejmowania powłok malarskich (wersja bezpieczniejsza), albo opalarkę–> przy tej metodzie musisz tylko uważać, żeby nie przegrzać drewna.