WYNIKI konkursu malarsko-balkonowego

Balkon w prowansalskim stylu, stołeczek ombre i ogród wspólnie urządzony oraz pomalowany przez rodziców w letnie, wesołe kolory.
Oto zwycięzcy naszego i Viva Garden! wspólnego konkursu balkonowo-ogrodowego.

Emilia Jaroszewska – Rodzice w czynie społecznym stworzyli warzywnik dla dzieci w Zespole Szkolno-Przedszkolnym w Jaktorowie. Sami wykonali wszystkie elementy warzywnika, w tym te fajowe, kolorowe czajniki i filiżanki.
malowanie farby ogrod opony

Emilia Lubaszewska – i jej letni prowansalski zakątek na balkonie

 

prowansja ogrod balkon

 

Jagoda Rogulska – zmieniła zwykły stołeczek metoda ombre w zielone cudeńko

stolek wiosna ombre malowanie
Dodatkowo przyznaliśmy jeszcze trzy wyróżnienia. Te projekty także nas zachwyciły, ale zrobiły je wprawione blogerki DIY więc postanowiłyśmy dać jednak fory amatorom.
To projekty Małgorzaty Budzich z Odnawialni, Karoliny Pach z Hokus Pokus Home i Patrycji Malitki z Wymysłów Malitki.

Wszystkich nagrodzonych bardzo prosimy o jak najszybszy kontakt w celu załatwienia formalności. Piszcie do nas na majsterki@majsterki.pl

majsterki viva garden konkurs

majsterki-farby altax

Co najważniejsze wyniki konkursu były okazją do tego byśmy chwilę odpoczęły na targu śniadaniowym na Żoliborzu. Na stoisku Altax Viva Garden chwilę pogadałyśmy z Martyną Kaczmarek ambasadorką marki, która wyczarowywała z ludźmi kolorowe skrzynki na zioła i wreszcie poznałyśmy Pawła Machometa z Rzuć Pan Okiem. Zaprosił nas do Szczecina by pozwiedzać jego uczelnię czyli Akademię Sztuki, przejść się Bulwarem Chrobrego i obejrzeć jego pracownię. Specjalnie tu o tym piszemy, by mieć dowód, gdy już zawitamy w Zachodniopomorskiem! :) IMG_2927

Co do samego targu śniadaniowego, koncepcja zacna, ludzi tłum, …. ceny jak na Manhattanie. Zaprawdę raz jeden AszDziennik napisał prawdę: „Dramat Warszawiaka. Poszedł na targ śniadaniowy, nie stać go już na jedzenie w tym roku”.
Jedyne co nas tłumaczy za majątek wydany na pietruszkową lemoniadę, chinkali, langosza z węgierskim gulaszem i placki ziemniaczane ze śmietaną, to to że wprost z targu jechałyśmy piłować, szlifować i malować. A to jak wiadomo wymaga sporo energii.

Wasze M.