Sposoby na tanie majsterkowanie

Sekrety Majsterek

Skąd bierzecie tanie farby? Jak zaoszczędzić na bejcy? Czy da się pomalować płytę MDF? Gdzie kupujecie palety? Nie ma tygodnia, by nie spływały do nas takie, a czasem o wiele bardziej zaskakujące pytania. Staramy się opowiadać i w miarę możliwości doradzać. I jest to naprawdę bardzo miłe, że szukacie takich rad u nas, co by nie było, wcale nieprofesjonalnych ekspertek, tylko fanek majsterkowania.

Jako, że za kilka dni będziemy obchodzić nasze drugie urodziny i pierwsze urodziny bloga, to postanowiłyśmy zrobić Wam prezent i zdradzić trochę naszych majsterkowych sekretów. Pomysłów, tipów i dobrych rad, które na własnej skórze wypróbowałyśmy i które z czystym sumieniem możemy polecić wszystkim, tak początkującym, jak i bardziej zaawansowanym majsterkowiczom.
A więc bierzcie i stosujcie, bo warto. I doceńcie! Bo za te rady znienawidzą nas wszystkie markety budowlane ;-)

Tania, dobra farba

Do drewna, do mebli, do kartonów, a nawet do drobnych ozdób na ścianach. Wypróbowałyśmy chyba wszystko, co jest dostępne na polskim rynku. Farby drogie, ze średniej półki i te tanie. I w większości przypadków jest nieźle. Ale jest jedna farba, którą po prostu musimy mieć zawsze na składzie. Uniwersalna, bardzo wydajna, świetnie nadaje się do malowania tak surowego drewna, jak i mebli. Nie jest to ani emulsja, ani też farba ftalowa, a więc rozpuszcza się w wodzie. Jest „ekologiczna” – nie ma mocnego, chemicznego zapachu i nadaje się do dziecięcych projektów.
I do tego jeszcze jest tania! Zaledwie około 18 zł za pół litra.

To cudo to najzwyklejsza biała farba akrylowa z Empiku. Taka, którą sprzedaje się w działach dla artystów, a nie majsterkowiczów. Uwierzcie nam, jest świetna.  To nią malowałyśmy m.in rogatą półkę czy zielnik z palety.

Gotowy zielnik z palety

Kolory, kolory 

Oczywiście czasem warto zainwestować w gotową farbę, taką bardzo wysokiej jakości, specjalistyczną. Ale gdy już mamy białą, akrylową bazę, a nie wiemy na jaki kolor ostatecznie się zdecydować, to zamiast wydawać majątek na gotowe farby z katalogu wystarcza barwniki do farb ściennych. W marketach budowlanych jest ich spory wybór, kosztują od 4 do 10 zł i można dzięki nim uzyskać niemal dowolną paletę barw.
Do tej komody wystarczyły barwniki: czarny, błękitny oraz zielony mieszane w rożnych proporcjach.
Komoda-wysoki-polysk7L

Bejca, która nie kosztuje majątku 

Ceny bejc w marketach budowlanych mają sporą rozpiętość. Od około 15 do 35 zł za półlitrowe opakowanie. Gdy kupuje się jedną, to jeszcze nie jest to jakiś specjalnie duży wydatek. Ale gdy potrzeba ich więcej – bo decyzja czy użyjemy jasnego czy też ciemnego orzecha, a może jednak teku często zapada w ostatnim momencie – to już potrafi się zebrać całkiem spora kwota.

Jest na to sposób – bejce w proszku! Opakowanie kosztuje zaledwie ok 3-4 zł. Wystarczy taki barwnik rozpuścić w gorącej wodzie, by otrzymać równie dobry produkt jak bejca gotowa. Co więcej proszkowe bejce można ze sobą mieszać i w ten sposób otrzymywać sporo, różnych, ciekawych odcieni.
Takimi bejcami odnowiłyśmy choćby nasze PRL-owskie krzesełka.

krzesło opole gotowe

Jednak nie spotkacie ich w dużych sklepach budowlanych. Wiadomo: są za tanie i za bardzo konkurencyjne. Trzeba się po nie wybrać do specjalistycznych sklepów z drewnem lub poszukać w sklepach internetowych. Ale warto!

Taśma izolacyjna zamiast malarskiej 

Taśmy malarskie dobrze sprawdzają się tylko na ścianach. Niestety, gdy chcemy użyć ich na drewnie, lub meblach łatwo o wpadki. Mają po prostu o wiele za małą przyczepialność. Za to świetnie sprawdzi się elastyczna, taśma izolacyjna. Jest trochę droższa od malarskiej, ale za to rozciągliwa więc de facto bardziej wydajna a dodatkowo świetnie się przykleja.

Po skrzynki na bazary 

Czasem czytamy u kolegów i koleżanek blogerów DIY informacje, że drewniane skrzynki kupują w internecie. I zawsze wtedy nam się chce śmiać. Po co? Wystarczy przejść się na pierwszy lepszy bazar i można je odkupić od sprzedawców za zaledwie kilka złotych. W Warszawie, która jest przecież najdroższym miastem, kosztują z zasady 5 zł od sztuki, a przykładowo w Siedlcach, w których awaryjnie musiałyśmy je zdobyć do nagrania dla TVP udało się je kupić na bazarze po 3 zł od sztuki. Owszem bywają trochę bardziej przybrudzone niż te „nówki-sztuki” z sieci, ale co to za zabawa dostać czyste, oszlifowane drewno.

Majsterki robią stolik z drewnianej skrzynki po owocach

Majsterki robią stolik z drewnianej skrzynki po owocach

Czarodziejski grunt 

Bywa, że mebla nie da się oczyścić i wyszlifować tak, że będzie można go potem zabejcować czy pomalować lakierem. Oczywiście warto wypróbować wszystkie metody oczyszczania, ale gdy mamy płytę MDF, jakiś laminat, albo lakier tak twardo położony, że nic nie chce go chwycić to można się poddać… lub chwycić za specjalny grunt. Wystarczy zmatowić powierzchnię i nałożyć Iterior Fix Primer od firmy Flugger. Być może są inne tego typu produkty, ale ten znamy i wiemy, że działa świetnie. Nadaje sie do twardych powierzchni jak PVC, kafle, a nawet powłoki przemysłowe i szkło, więc jest świetny przed przemalowywaniem choćby szafek kuchennych.
Drewno ze śmietników 
Można oczywiście kupić gotowe, pocięte deski w marketach i stolarniach. I są projekty, do których takie porządne drewno jest nieodzowne. Ale jeżeli chcecie poeksperymentować, zrobić niecodzienną półeczkę, wyjątkowy zegar z drewna czy razem z dzieciakami karmniki dla ptaków przejdźcie się po kontenerach w pobliskich supermarketach, magazynach czy warsztatach. Opisywałyśmy już jak na śmietnikach można znaleźć świetne meble, ale podobnie jest z paletami czy nawet skrzynkami.
To drewno co prawda bywa przybrudzone, krzywe, połamane, czasem różnej grubości ale można z niego zmajstrować ciekawe projekty.
Takie choćby jak ten zegar:
zegar z palet majsterkiTapetowanie mebli za darmo 

Już dawno minęły czasy, gdy tapety kojarzyły nam się z nudą i nieciekawymi wzorami. Teraz ich wybór jest spory, kolorystka i desing bardzo zróżnicowana i ciekawa. I co ważne modne są nie tylko na ścianach. Świetnie nadają się do ozdabiania mebli. Wycięte z nich wzory, albo całe fragmenty mogą meblom nadać niespotykany charakter. Świetnie nadają się też do projektów wykonywanych z dzieciakami. Np. puszka obklejona fantazyjną tapetą może posłużyć jako organizer na biurko.
Wystarczy je przykleić i zalakierować. Tu jeszcze jedna super rada! Nie trzeba za nie płacić. Do ozdobienia mebla zazwyczaj potrzebujemy tylko kawałek tapety. A w marketach budowlanych takie kawałki (zazwyczaj do 30 lub 50 cm) można z otwartych rolek testerskich odciąć sobie i wziąć za darmo.
Oto przykład tak wykorzystanej tapety:

stolik z palety

Macie swoje majsterkowe sekrety? Podzielcie się nimi z nami i innymi fanami Zrób To Sam! W końcu każdy sekret trzeba kiedyś wyjawić!

Wasze M.