Szybka renowacja mebla z PRL-u: Wysoki połysk potraktowałyśmy sprejem

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl9

Nie uwierzycie, ale to mebel, który czekał na swój odpowiedni moment od czasu remontu naszej pracowni, czyli od roku! Przy okazji zbiórki crowdfundingowej obiecałyśmy jednemu z hojnych darczyńców odnowioną szafkę lub komodę. Ale najpierw długo szukałyśmy odpowiedniego modelu, a potem jeszcze dłużej zajęło znalezienie koncepcji i czasu, by zgodnie z wymogami przyszłego właściciela ten mebel odnowić.

komodaprl-renowacja2

Wybór padł na PRL-owską bieliźniarkę, z Krakowskiej Fabryki Mebli, robioną tradycyjnie na wysoki połysk. To bardzo wymyślny i pojemny mebel. Pewnie kilka dekad temu można tam było zmieścić puchową pierzynę i niemało prześcieradeł ;-) teraz bieliźniarka ma być ozdobą salonu.

komodaprl-renowacja1

Pomysł przyszłego właściciela był jasny – ma być czerń i złoto. Takie połączenie kolorystyczne idealnie wpasuje się w wystrój jego wnętrza. Ale dla nas to było nie lada wyzwanie. Jaką farbę wybrać, skąd wziąć, szczególnie taką w kolorze złotym, żeby rzeczywiście do złudzenia przypominała połyskujący kruszec. O pracochłonnej i drogiej metodzie złocenia za pomocą ultra-cienkich płatków szlachetnego metalu nie było mowy.

komodaprl-renowacja4

I wtedy przyszedł nam idealny pomysł do głowy – dlaczego nie pomalować komody sprejem!? Będzie szybko i gładko. Postawiłyśmy na produkty marki Den Braven, które wykorzystywałyśmy już  choćby przy projekcie stojaka na wino ZOBACZ >>>>

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl1Ale zanim zabrałyśmy się do sprejowania, najpierw trzeba było zająć się meblem. Bieliźniarka miała kilka ubytków w fornirze i spękań, które poprzedni właściciel ratował oklejając mebel z ułańską fantazją, za pomocą taśmy bezbarwnej. Przyznajemy, równie to brawurowe, co paskudne rozwiązanie ;-)

komodaprl-renowacja5Z góry było wiadomo, że ten mebel nie przejdzie gruntownej renowacji, ze zdejmowaniem powłok lakieru na wysoki połysk. Przyszły właściciel wyraźnie zaznaczył, że nie chce drewnianych, naturalnych kolorów – a skoro tak, to nie bawiłyśmy się ani w sztukowanie forniru ani skrobanie. O tym, jak upierdliwy potrafi być ten PRL-owski lakier przekonałyśmy się już przy okazji renowacji komody, która była niegdyś elementem meblościanki ZOBACZ >>>>>>

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prlUbytki w fornirze wypełniłyśmy więc szpachlą do drewna. Nakładacie niewielką ilość szpachli za pomocą małej szpachelki, wygładzacie i czekacie aż wyschnie. A gdy materiał stwardnieje, całość wygładzacie drobnym papierem ściernym.

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl4Całą komodę dla pewności, że sprej będzie miał odpowiednią przyczepność, również zmatowiłyśmy papierem ściernym. A potem zabrałyśmy się za sprejowanie. Pamiętajcie by trzymać puszkę w odpowiedniej odległości, żeby zapobiec powstawaniu zacieków. Nie martwcie się pierwszymi niepowodzeniami, po parunastu sekundach dojdziecie do wprawy. Na pomalowanie całej bieliźniarki zużyłyśmy około 1,5 puszki spreju.

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl6Gdy warstwa czarnej farby wyschła, zabrałyśmy się za złote elementy. W tym celu trzeba było dokładnie zabezpieczyć mebel. Użyjcie dobrej taśmy i folii, albo papieru, żeby dokładnie osłonić pomalowane już części, inaczej pojawi się na nich złoty osad. A tego chciałyśmy uniknąć.

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl7Złoty kolor mają ranty i nóżki. Postanowiłyśmy podkreślić też na złoto otwory na palce, pozwalające wygodnie otwierać bieliźniarkę. Po długich dyskusjach i próbach (w pierwszej wersji, która zakładała podłużne zdobienia na froncie mebel przypominał nieco wytwór miernej jakości zakładu pogrzebowego. Szybko więc z tych ozdób zrezygnowałyśmy ;-) ). renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl02Sprej jest matowy, co w połączeniu z połyskującym złotem stanowi ciekaw połączenie. Warto na koniec cały mebel zabezpieczyć jeszcze lakierem, to zapobiegnie powstawaniu śladów np. palców i lepiej zabezpieczy pomalowaną powierzchnię.

komodaprl-renowacja

Jak Wam się podoba bieliźniarka w nowym ubraniu? Wiemy, że ta renowacja może nie do końca jest zgodna z kanonem, ale też nie przesadzajmy, PRL-owski mebelek to nie antyk. Czasem można poszaleć. Zwłaszcza w przypadku takich szybkich renowacji. Uwiniecie się ze wszystkim w 1-2 dni. Przy czym najwięcej czasu zajmie wam czekanie na schnięcie farby.

renowacja-komoda-wysoki-polysk-prl0Uważamy, że sprej okazał się całkiem fajną alternatywą dla farby kredowej. Pozwolił uniknąć całej brudnej roboty ze skrobaniem w roli głównej i sprawił, że mebel jest równiutko pokryty.

Macie jakieś nietypowe pomysły na wykorzystanie spreju? Piszcie, chwalcie się, wszystkie chętnie opublikujemy!

Wasze M.

  • super efekt :)

    • Majsterki

      dzięki! Na bogato :)

  • Sama nie zdecydowałabym się na malowanie sprayem ale przecież każdy lubi co innego. Jeśli właścicielowi się podoba to dlaczego nie, mebel nie musi podobać się wszystkim. Ma pasować do wnętrz i osobowości danej osoby/rodziny. Pomysł bardzo fajny

    • Majsterki

      trochę nas tez na początku serducho bolało. Cały mebel na czarno… Ale potem postanowiłyśmy po prostu mieć z tego trochę zabawy i przy okazji poeksperymentować :)

  • Nie widzę hejtu, więc chyba się podoba 😉

    • Na Perłach z Odzysku wywołała delikatnie mówiąc sprzeczne odczucia :)

    • Majsterki

      Na Perłach z Odzysku wywołał delikatnie mówiąc sprzeczne odczucia od „świetna robota” po „smutne, no ale coś trzeba jeść” :)