Majsterkowy poradnik: jak być eko i nie zwariować

Często narzekamy, że jest brudno, że trują nas smogiem, chemią, konserwantami. Nie chcemy nikomu nic narzucać, ale same ostatnio zrobiłyśmy mały rachunek sumienia i wyszło na to, że nie jesteśmy bez winy.

Dlatego mamy dla Was poradnik, jak zadbać o siebie i środowisko, nie popadając w ekoterroryzm. Rozsądne gospodarowanie tym co mamy, przerabianie i otwartość małymi krokami przyczyniają się do poprawy jakości powietrza. Przecież dbać o środowisko można na wiele sposobów, zobaczcie sami!

Wymieniaj

Wyprzedaże garażowe albo sąsiedzkie wymiany ciuchów są teraz w modzie.

Same organizujemy takie wydarzenia w pracowni ==>. W ten sposób można znaleźć prawdziwe perełki – za grosze albo zupełnie za darmo. Zgodnie z angielskim przysłowiem: One man’s trash is another man’s treasure.

Przerabiaj

Stare meble po babci wcale nie muszą być nudne. Wręcz przeciwnie, wystarczy odrobina wyobraźni (lub sprytu w wynajdywaniu inspiracji w necie) i starą komodę można fajnie przerobić na np. szafkę pod umywalkę czy toaletkę. Meble z lat 50. czy 60. przeżywają teraz swoja drugą młodość. Są ponadczasowe i świetnie sprawdzają się we wnętrzach mieszkań na prawdziwych polskich blokowiskach. Wydaje Wam się, że taka komoda trąci delikatnie myszką? Wystarczy ją porządnie oczyścić i przemalować. Macie wtedy gwarancję, że nikt w okolicy takiej samej miał nie będzie.

I to wcale nie muszą być piękne projekty starych mebli. Czasem warto pochylić się nawet nad takimi nieciekawymi na pierwszy rzut oka reliktami, jak np. meble z MDF. Sami zobaczcie, jak nam się udało takiego maszkarona przerobić, by zamiast na śmietnik, mógł dumnie stanąć w salonie ==>

Nie masz pomysłu, jak to zrobić? Zainspiruj się innymi twórcami i wpadnij np. na festiwal Pimp-it , czyli Przeróbmy to! Z ciuchami też tak można.

Spójrzcie na Ritę Moreno, która po 56 latach (sic!) założyła tę samą sukienkę na galę rozdania Oscarów.

Miej oczy szeroko otwarte

Jeśli chcesz urządzić mieszkanie, nie musisz od razu wydawać fortuny. Szukaj różnych okazji – w internecie, ale i w realu. Same sporo rzeczy upolowałyśmy; Basia ma świetne fotele z lat 60., którym wystarczyło zmienić tapicerkę ==>.

Sylwia wrzuciła informacje na FB, że szuka fajnej radioli i… przyjechała co prawda trochę pokiereszowana, ale całkiem za darmo – z likwidowanej szkoły pod Olsztynem. Alicja meblowymi łupami mogłaby spokojnie wyposażyć kolejne mieszkanie. Teraz tylko czekają na nadanie im drugiego życia.

Meble, które odnowiłyśmy i przedmioty które czekają na nowe życie. Ogon dla konia już kupiony :-)

No dobra, pewnie teraz pokiwacie głową, że w Warszawie takie rzeczy to bułka z masłem… I tak i nie, bo większość naszych mebelków przywędrowała do nas z różnych zakątków Polski.

Przez internet znalazłyśmy nasz ukochany stół stolarski, który przyjechał do nas ze Śląska, a skrzynia posagowa, którą Sylwia ma w kuchni, pochodzi spod Lublina. Tu opisujemy, jak i gdzie szukać mebli przez internet ==>

Poza tym, za każdym razem jak odwiedzamy jakiś zakątek kraju (i nie tylko) staramy się znaleźć fajny pchli targ albo targ staroci. Nasze ulubione opisałyśmy tutaj ==> .

Naprawiaj

To w dzisiejszych czasach dość rzadkie zjawisko. Naprawiamy zazwyczaj sprzęty wielkogabarytowe i te, za które zapłaciliśmy krocie. Jeśli sprzęt był w tak zwanej przyzwoitej cenie i się zepsuł, to zazwyczaj albo zalega na dnie szuflady, albo zupełnie się go pozbywamy. Prawda? Ale mamy dla Was dobrą wiadomość!

Coraz częściej spotykamy się z inicjatywami, które zupełnie za darmo pomagają nam poradzić sobie z takim zepsutym żelazkiem czy mikserem. Tego typu stowarzyszenia na świecie działają pod hasłem Repair Cafe, w Polsce na razie pod auspicjami stowarzyszeń Zero Waste i Stowarzyszenia Wolnej Herbaty od czasu do czasu organizowane są Kawiarenki Naprawcze. Można do nich przynieść zepsuty sprzęt i zasięgnąć porady fachowca lub nawet wspólnie z nim naprawić zużyty sprzęt.

Kupuj z głową

Społeczna odpowiedzialność za środowisko ciąży na nas wszystkich, dlatego nie można mówić, że to nie nasza sprawa. Tak, wiemy, że brzmi to jak hasło z folderu, ale niestety taka jest prawda. Warto rozejrzeć się dookoła i pomyśleć, ile przedmiotów, które kupiliśmy jest tak właściwie „na poprawę humoru”. I warto pamiętać, że mały gest czyni dużą różnicę.

Ostatnio trafiłyśmy na świetną kampanię społeczną dotyczącą plastikowych słomek do napojów prowadzoną przez Plastic Pollution Coalition .Zastanawialiście się, ile one szkód mogą wyrządzić? My do tej pory nie, ale teraz za każdym razem, jak będziemy zamawiały shake’a na wynos pomyślimy dwa razy. Ciekawa opcja na napoje ze słomkami to ponowne ich użycie do zrobienia np. ramy lustra albo zabawy z dziećmi.

Czytaj etykiety

Przede wszystkim masz wybór i w każdej dziedzinie życia masz prawo pytać. Co jesz? Czym sprzątasz dom? Czym malujesz meble? Jeśli sami nie wiecie do końca, co wybrać, posiłkujcie się portalami, które się wyspecjalizowały w porównywaniu produktów. To naprawdę ułatwia życie  np. Czytaj Skład – bez nich już teraz nie wyobrażam sobie robienia zakupów.

Jeśli chodzi o chemię zadbaj o to, żeby było w niej jak najwięcej naturalnych składników. Wybierajcie te produkty, które są na bazie: octu, kwasku cytrynowego czy sody oczyszczonej. Właściwie dzięki tym trzem składnikom jesteście w stanie wysprzątać cały dom od kuchni począwszy do łazienki włącznie.

Podobnie przy wyborze farb. Naprawdę polecamy; korzystajcie z tych na bazie naturalnych żywic i wody. Jest ich na rynku naprawdę spory wybór. A może zamiast farby warto zdecydować się na jeszcze bardziej naturalne wykończenia mebli: woski, oleje czy bejce.

Co więcej, to ostatnie też możecie sami zrobić. Tak tak, do niej też wystarczy ocet! A przepis na taką ekobejcę zdradzamy tutaj.

Pomyśl o swoim najbliższym otoczeniu

To niby takie banalne, ale często za jakość środowiska obwiniamy wszystkich dookoła, a siebie pomijamy. Ale… badania dowodzą, że w nieprawidłowo wentylowanym mieszkaniu powietrze z reguły jest kilka razy gorsze niż na zewnątrz (od 5 do 8 razy). Przerażające, co? No właśnie, więc warto dbać o swoje mieszkanie i o swoje zdrowie. Do czego prowadzi zła wentylacja w mieszkaniu? Jednym z jej skutków może być wilgoć, jak sobie z nią radzić podpowiadałyśmy w tym wpisie ==> .

W takich warunkach, szczególnie w okresie grzewczym, rozwijają się różne drobnoustroje i grzyby, co wpływa bardzo niekorzystnie na jakość powietrza, którym oddychamy. Czym to wszystko grozi? Astmą, zapaleniem skóry, wszelkiego rodzaju alergiami… Wyliczać dalej?

Zielono mi

W mieszkaniach warto też zadbać o domowe rośliny, które zadziwiająco skutecznie zwalczają zanieczyszczenia. I jest to potwierdzone naukowo! NASA w ramach badania Air Clean Study od blisko 30 lat sprawdzała, które rośliny najskuteczniej oczyszczają powietrze. I nie są to, jak się okazuje, jakieś superegzotyczne gatunki.

Wręcz przeciwnie, na liście 18 roślin, które najskuteczniej filtrują powietrze, są między innymi chryzantema wielkokwiatowa, sansewieria gwinejska zwana wężownicą, dracena odwrócona oraz skrzydłokwiat. Oprócz nich warto hodować w domu takie rośliny jak aloes, palma bambusowa, fikus i paproć nefrolepis.

Fotka mieszkania Olena Shmahalo CC BY 2.O pełnego kwiatów

Aby oczyścić pomieszczenie o wielkości 50 m2, należy w nim umieścić przynajmniej dwie rośliny w doniczkach o średnicy ok.15 cm. W procesie oczyszczania powietrza bierze bowiem udział nie tylko roślina, lecz także znajdująca się w doniczce ziemia i zawarte w niej mikroorganizmy. Potem wystarczy podlewać je zgodnie z zaleceniami i w tak prosty sposób pozbywamy się zanieczyszczeń i smogu z domu.

A jakie są Wasze sposoby na walkę ze smogiem? Podzielcie się swoimi patentami i dołączcie do akcji #mojepowietrze na www.mojepowietrze.pl

 

Wasze M.

 

Materiał powstał przy współpracy z ING Bank Śląski i jest częścią kampanii #MojePowietrze

*Zdjęcie otwarciowe autorstwa aka CJ CC BY 2.O

0 Udostępnij